Czuję się wolnym człowiekiem. Jakiś czas temu przestałem marzyć. Puściłem wolno marzenia i staram się doświadczać tego, co jest. W jakimś sensie jestem bardzo wdzięczny marzeniom. Doprowadziły mnie miejsca, w którym jestem dzisiaj. Czuję się szczęśliwy. Doświadczam życia w pełni.
Doświadczam niezliczonej liczby synchroniczności. Spotykają mnie rzeczy, o których kiedyś nie miałbym odwagi marzyć. One po prostu pojawiają się. Dzisiaj mam odwagę, by je dostrzegać, przywitać się i wyjść im naprzeciw.


