Marta Majdecka:
Masaż Lomi Lomi Nui to dla mnie coś więcej niż technika – to podróż w głąb ciała i serca, w rytmie oddechu i uważności.
Od 8 lat zajmuję się masażem, a z ciałem pracuję już od ponad 12 lat, głównie poprzez jogę. Ta ścieżka nauczyła mnie elastyczności – nie tylko w ruchu, ale też w podejściu do drugiego człowieka.
Lomi to dla mnie taniec, medytacja w ruchu i sposób na dzielenie się tym, co najgłębiej żywe – spokojem, obecnością, czułością. W masażu tworzę przestrzeń, w której ciało może się rozluźnić, umysł wyciszyć, a serce – otworzyć. Wszystko płynie we flow, w połączeniu i zaufaniu.
Karolina Kłonowska:
Lubię masować, a kiedy coś sprawia mi przyjemność, to robię to z pasją, radością i uważnością. Dlatego masaż Lomi Lomi Nui to dla mnie nie tylko technika, ale też droga życia i dar którym dzielę się z innymi. Poprzez uważny dotyk, pomagam ciału rozpuścić nagromadzone napięcia, umysłowi wejść w stan głębokiego relaksu i to wszystko we flow i połączeniu z sercem.